Pisma wychodzące
Pismo do Ministra Spraw Zagranicznych
Dodano: 18-01-2010
Stobno, dnia 15.01.2010 r.
Pan
Radosław Sikorski
Minister Spraw Zagranicznych
Al. J. Ch. Szucha 23
00-580 Warszawa
Szanowny Panie Ministrze!
W imieniu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego zwracam się do Pana Ministra z prośbą o podjęcie zdecydowanej interwencji w sprawie, która od długiego czasu nie znajduje skutecznego rozwiązania.
Bardzo częstą praktyką niemieckiej Policji jest zatrzymywanie polskich pojazdów wykonujących transport drogowy i dokonywanie kontroli pod kątem stanu technicznego pojazdu. Nagminnie przy tym dochodzi do ewidentnych nadużyć, gdzie policjanci po pobieżnej kontroli pojazdu wskazują na występujące rysy na tarczach hamulcowych pojazdu, które są zjawiskiem normalnym i powstają na skutek działania wysokich temperatur. W wielu przypadkach są to pojazdy w doskonałym stanie technicznym i tego typu rysy nie mają żadnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Z naszych obserwacji i informacji wynika wprost, że jest to proceder celowy i polega na kierowaniu zatrzymanego pojazdu do „zaprzyjaźnionego” warsztatu celem usunięcia usterki. Policjanci przekazują dokumenty pojazdu właścicielowi warsztatu i w ten sposób naruszają prawo. W przypadku gdy kierowca wybierze serwis na własną rękę, dokumenty zatrzymuje policja. Jest to niezwykle zastanawiające. Oczywiście koszty pokrywa polski przedsiębiorca, a właściciel warsztatu „odwdzięcza” się policjantom za naganianie klientów. Nosi to znamiona celowej działalności i już niejednokrotnie polscy przewoźnicy doświadczyli tego typu szykan. Od lat mówi się o „mafii” policyjno - warsztatowej na terenie Niemiec. Z podobną sytuacją nie spotykamy się w żadnym innym państwie europejskim.
Zwracam się zatem do pana ministra o podjęcie stosownej interwencji w tej sprawie. Nie może być tak, że polscy przewoźnicy, którzy w Europie szczycą się posiadaniem najnowocześniejszego sprzętu transportowego, będą w ten sposób traktowani. Odczytujemy te działania jako wprost skierowane na „nabijanie” kieszeni nieuczciwych policjantów i właścicieli warsztatów.
Z poważaniem
Przewodniczący
Ogólnopolskiego Związku Pracodawców
Transportu Drogowego
Bolesław Milewski
Pan
Radosław Sikorski
Minister Spraw Zagranicznych
Al. J. Ch. Szucha 23
00-580 Warszawa
Szanowny Panie Ministrze!
W imieniu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego zwracam się do Pana Ministra z prośbą o podjęcie zdecydowanej interwencji w sprawie, która od długiego czasu nie znajduje skutecznego rozwiązania.
Bardzo częstą praktyką niemieckiej Policji jest zatrzymywanie polskich pojazdów wykonujących transport drogowy i dokonywanie kontroli pod kątem stanu technicznego pojazdu. Nagminnie przy tym dochodzi do ewidentnych nadużyć, gdzie policjanci po pobieżnej kontroli pojazdu wskazują na występujące rysy na tarczach hamulcowych pojazdu, które są zjawiskiem normalnym i powstają na skutek działania wysokich temperatur. W wielu przypadkach są to pojazdy w doskonałym stanie technicznym i tego typu rysy nie mają żadnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Z naszych obserwacji i informacji wynika wprost, że jest to proceder celowy i polega na kierowaniu zatrzymanego pojazdu do „zaprzyjaźnionego” warsztatu celem usunięcia usterki. Policjanci przekazują dokumenty pojazdu właścicielowi warsztatu i w ten sposób naruszają prawo. W przypadku gdy kierowca wybierze serwis na własną rękę, dokumenty zatrzymuje policja. Jest to niezwykle zastanawiające. Oczywiście koszty pokrywa polski przedsiębiorca, a właściciel warsztatu „odwdzięcza” się policjantom za naganianie klientów. Nosi to znamiona celowej działalności i już niejednokrotnie polscy przewoźnicy doświadczyli tego typu szykan. Od lat mówi się o „mafii” policyjno - warsztatowej na terenie Niemiec. Z podobną sytuacją nie spotykamy się w żadnym innym państwie europejskim.
Zwracam się zatem do pana ministra o podjęcie stosownej interwencji w tej sprawie. Nie może być tak, że polscy przewoźnicy, którzy w Europie szczycą się posiadaniem najnowocześniejszego sprzętu transportowego, będą w ten sposób traktowani. Odczytujemy te działania jako wprost skierowane na „nabijanie” kieszeni nieuczciwych policjantów i właścicieli warsztatów.
Z poważaniem
Przewodniczący
Ogólnopolskiego Związku Pracodawców
Transportu Drogowego
Bolesław Milewski










