Artykuły
Przed inspektorami nowe zadania
Dodano: 20-05-2010
Można za Inspekcją Transportu Drogowego nie przepadać (to naturalne, że nie lubimy tych, którzy nas kontrolują), ale jedno jest bezdyskusyjne - w ciągu niespełna ośmiu lat działalności przedstawiciele tej formacji doprowadzili do "ucywilizowania" transportu w Polsce, czy mówiąc inaczej, wzrostu poszanowania dla prawa i zasad uczciwej konkurencji.
Inspekcja Transportu Drogowego została powołana ustawą z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym. Powstała na wzór wyspecjalizowanych służb działających w takich krajach, jak Francja, Niemcy, Belgia czy Wielka Brytania. Na początku października 2002 r. pierwszych 80 inspektorów rozpoczęło pracę na polskich drogach. Z upływem lat stan liczebny sukcesywnie się zwiększał; w październiku 2006 r. zadania kontrolne wykonywało ok. 320 inspektorów, w sierpniu 2008 - 380, październiku 2008 - 460, marcu 2009 - 500, wrześniu 2009 - 570. Rozwojowi liczebnemu formacji towarzyszyło zwiększanie zakresu zadań. Np. z czasem rozszerzono uprawnienia inspektorów o sprawdzanie paliwa przez pobranie próbek ze zbiorników pojazdów.
Praca u podstaw przynosi efekty
Od rozpoczęcia pracy w 2002 r. inspektorzy przeprowadzili kilkaset tysięcy kontroli drogowych. Ich częstotliwość z biegiem lat wzrastała; w 2003 r. kontroli było zaledwie ok. 54,5 tys., w następnym roku już ok. 140 tys., a w 2006 r. - 160 tys. Rok ubiegły zakończył się rekordowym wynikiem 215 tys. kontroli na drogach.
Jednak nie liczba kontroli, a ich efekty są najważniejsze. Nie ulega wątpliwości, że działania ITD przyczyniają się do wzrostu poziomu przestrzegania przepisów, zwłaszcza w zakresie czasu pracy kierowców i przewozu materiałów niebezpiecznych. Wpływa to na poprawę bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym.
ITD ma również pozytywne oddziaływanie na stan techniczny pojazdów ciężarowych i autobusów poruszających się po polskich drogach. Znamienne są dane statystyczne dotyczące kar pieniężnych nakładanych na przedsiębiorców w drodze decyzji administracyjnych. W 2003 r. ten mało przyjemny dla przewoźnika finał miało 37,5% kontroli, a w ubiegłym roku tylko 16,5%.
Długo jeżdżą, krótko odpoczywają...
W czasie kontroli drogowych w 2009 r. inspektorzy stwierdzili ponad 200 tys. naruszeń przepisów. "Ranking" przewinień jest od lat podobny; ok. 70% stwierdzonych naruszeń ma związek z nieprzestrzeganiem przez kierowców przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów oraz obowiązkowych przerw i odpoczynków, 15% wiąże się z nieprawidłowym używaniem urządzeń rejestrujących, 10% - obejmuje "luki" w papierach (licencje, zaświadczenia o wykonywaniu przewozów niezarobkowych, dokumentacja kierowców), ok. 2% - brak winiet.
Od dłuższego czasu ITD stwierdza podczas kontroli, że wielu kierowców ma kłopoty ze zmieszczeniem się z jazdą i odpoczynkiem w dozwolonych "widełkach" czasowych. To zdecydowanie największy problem w polskim transporcie drogowym. Najczęściej spotykane naruszenia przepisów to niedozwolone skrócenie dziennego czasu odpoczynku, wydłużenie czasu jazdy bez wymaganej przerwy oraz czasu jazdy dziennej. W drugiej kategorii (stosowanie urządzeń rejestrujących) najczęstsze są przypadki nieprawidłowego użytkowania tachografu lub niewłaściwego posługiwania się wykresówkami.
Służba jest aktywna również w kontrolach przewozów ładunków niebezpiecznych, a także masy, wymiarów i nacisków na osie pojazdów. O ile w pierwszym przypadku w ostatnich latach odnotowano wyraźną poprawę sytuacji (w ubiegłym roku średnio na 10 kontroli tego typu pojazdów ujawniano jedno naruszenie przepisów ADR), o tyle w drugim ciągle nie jest najlepiej (w 2009 r. ok. 22% tego typu kontroli zakończyło się karą dla przewoźnika, najczęściej za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi). Dodajmy, że wspólnie z Generalną Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opracowano koncepcję budowy kompleksowego systemu ważenia pojazdów, według której na drogach krajowych powstaną nowe i zostaną zmodernizowane istniejące miejsca ważenia.
Ponadto w 2009 r. inspektorzy przeprowadzili 2.177 kontroli w przedsiębiorstwach wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne. Stwierdzili ponad 220 tys. naruszeń przepisów. Ponad 60% z nich dotyczyło nieprawidłowego używania urządzeń rejestrujących, 38% miało związek z nieprzestrzeganiem przez kierowców przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów oraz obowiązkowych przerw i odpoczynków.
BOTM do likwidacji
Przed ITD pojawiają się nowe wyzwania. Jednym z nich jest przejęcie części zadań realizowanych przez Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego Ministerstwa Infrastruktury, które jako gospodarstwo pomocnicze ulegnie likwidacji w związku z nowelizacją przepisów ustawy o finansach publicznych. Część zadań BOTM przejmą zarówno główny inspektor, jak i szefowie ITD w poszczególnych województwach. Wdrożenie nowych rozwiązań m.in. ułatwi przedsiębiorcom wykonującym międzynarodowe przewozy drogowe dostęp do niezbędnych dokumentów już na poziomie województw (formularzy jazdy, certyfikatów potwierdzających spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu).
Aby zapewnić skuteczną realizację nowych zadań oraz usprawnić wszelkie działania Inspekcji, zakłada się powrót do sprawdzonego w praktyce rozwiązania polegającego na wyłączeniu ze struktur wojewódzkiej administracji zespolonej wojewódzkich inspektorów transportu drogowego. Zakłada się, że szefowie w regionach - jako organy ITD - będą realizować bezpośrednio funkcje wskazane w ustawie o transporcie drogowym.
System elektronicznego poboru opłat
W przyszłym roku (od pierwszego lipca) planowane jest wdrożenie systemu elektronicznych opłat drogowych, który zastąpi obowiązujące obecnie winiety. Do kontroli prawidłowości uiszczania opłat elektronicznych uprawnieni będą funkcjonariusze Policji, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej i Służby Celnej. Ze względu na zakres realizowanych zadań, główną formacją odpowiedzialną za te kontrole będzie ITD. Podjęto do tego przygotowania.
W Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego powołano specjalny zespół, którego przedstawiciele biorą udział w przygotowaniach do wdrożenia systemu. W tym celu określono również zapotrzebowanie kadrowe (513 nowych inspektorów) oraz sprzętowe (pojazdy, komputery, umundurowanie itp.) w związku z przyjęciem nowego zadania. Trwają też prace nad przygotowaniem projektów zmian legislacyjnych w celu utworzenia w ramach struktur ITD specjalnej grupy inspektorów wyznaczonych do kontroli prawidłowości uiszczania tych opłat.
- W ciągu ośmiu lat istnienia udowodniliśmy, że nawet niezbyt liczna formacja kontrolna, ale dysponująca dobrze wyszkoloną kadrą inspektorską i wyposażona w specjalistyczny sprzęt może stanowić skuteczne narzędzie państwa w realizacji istotnych zadań. Struktury Inspekcji w terenie wchodzą jednak w skład wojewódzkiej administracji zespolonej, a tym samym mamy ograniczone pole do działania. A przecież główne zadania kontrolne realizowane są na drogach, które z założenia mają „ponadwojewódzki” charakter.
- Z niepokojem odbieram postęp prac nad ustawą o organizacji terenowych organów administracji zespolonych. Projekt przewiduje praktyczną likwidację autonomii wojewódzkich inspektoratów transportu drogowego poprzez budowę tak zwanych centrów usług wspólnych w urzędach wojewódzkich. Miałyby one przejąć funkcje realizowane przez aparat administracyjny poszczególnych inspektoratów działających w ramach wojewódzkiej administracji zespolonej. W mojej opinii projektowana regulacja prowadzi w praktyce do demontażu, a w konsekwencji likwidacji struktur wykonawczych (terenowych) jednej z najnowocześniejszych formacji kontrolnych w Europie - uważa główny inspektor, Tomasz Połeć.
Cezary Bednarski
Inspekcja Transportu Drogowego została powołana ustawą z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym. Powstała na wzór wyspecjalizowanych służb działających w takich krajach, jak Francja, Niemcy, Belgia czy Wielka Brytania. Na początku października 2002 r. pierwszych 80 inspektorów rozpoczęło pracę na polskich drogach. Z upływem lat stan liczebny sukcesywnie się zwiększał; w październiku 2006 r. zadania kontrolne wykonywało ok. 320 inspektorów, w sierpniu 2008 - 380, październiku 2008 - 460, marcu 2009 - 500, wrześniu 2009 - 570. Rozwojowi liczebnemu formacji towarzyszyło zwiększanie zakresu zadań. Np. z czasem rozszerzono uprawnienia inspektorów o sprawdzanie paliwa przez pobranie próbek ze zbiorników pojazdów.
Praca u podstaw przynosi efekty
Od rozpoczęcia pracy w 2002 r. inspektorzy przeprowadzili kilkaset tysięcy kontroli drogowych. Ich częstotliwość z biegiem lat wzrastała; w 2003 r. kontroli było zaledwie ok. 54,5 tys., w następnym roku już ok. 140 tys., a w 2006 r. - 160 tys. Rok ubiegły zakończył się rekordowym wynikiem 215 tys. kontroli na drogach.
Jednak nie liczba kontroli, a ich efekty są najważniejsze. Nie ulega wątpliwości, że działania ITD przyczyniają się do wzrostu poziomu przestrzegania przepisów, zwłaszcza w zakresie czasu pracy kierowców i przewozu materiałów niebezpiecznych. Wpływa to na poprawę bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym.
ITD ma również pozytywne oddziaływanie na stan techniczny pojazdów ciężarowych i autobusów poruszających się po polskich drogach. Znamienne są dane statystyczne dotyczące kar pieniężnych nakładanych na przedsiębiorców w drodze decyzji administracyjnych. W 2003 r. ten mało przyjemny dla przewoźnika finał miało 37,5% kontroli, a w ubiegłym roku tylko 16,5%.
Długo jeżdżą, krótko odpoczywają...
W czasie kontroli drogowych w 2009 r. inspektorzy stwierdzili ponad 200 tys. naruszeń przepisów. "Ranking" przewinień jest od lat podobny; ok. 70% stwierdzonych naruszeń ma związek z nieprzestrzeganiem przez kierowców przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów oraz obowiązkowych przerw i odpoczynków, 15% wiąże się z nieprawidłowym używaniem urządzeń rejestrujących, 10% - obejmuje "luki" w papierach (licencje, zaświadczenia o wykonywaniu przewozów niezarobkowych, dokumentacja kierowców), ok. 2% - brak winiet.
Od dłuższego czasu ITD stwierdza podczas kontroli, że wielu kierowców ma kłopoty ze zmieszczeniem się z jazdą i odpoczynkiem w dozwolonych "widełkach" czasowych. To zdecydowanie największy problem w polskim transporcie drogowym. Najczęściej spotykane naruszenia przepisów to niedozwolone skrócenie dziennego czasu odpoczynku, wydłużenie czasu jazdy bez wymaganej przerwy oraz czasu jazdy dziennej. W drugiej kategorii (stosowanie urządzeń rejestrujących) najczęstsze są przypadki nieprawidłowego użytkowania tachografu lub niewłaściwego posługiwania się wykresówkami.
Służba jest aktywna również w kontrolach przewozów ładunków niebezpiecznych, a także masy, wymiarów i nacisków na osie pojazdów. O ile w pierwszym przypadku w ostatnich latach odnotowano wyraźną poprawę sytuacji (w ubiegłym roku średnio na 10 kontroli tego typu pojazdów ujawniano jedno naruszenie przepisów ADR), o tyle w drugim ciągle nie jest najlepiej (w 2009 r. ok. 22% tego typu kontroli zakończyło się karą dla przewoźnika, najczęściej za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi). Dodajmy, że wspólnie z Generalną Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opracowano koncepcję budowy kompleksowego systemu ważenia pojazdów, według której na drogach krajowych powstaną nowe i zostaną zmodernizowane istniejące miejsca ważenia.
Ponadto w 2009 r. inspektorzy przeprowadzili 2.177 kontroli w przedsiębiorstwach wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne. Stwierdzili ponad 220 tys. naruszeń przepisów. Ponad 60% z nich dotyczyło nieprawidłowego używania urządzeń rejestrujących, 38% miało związek z nieprzestrzeganiem przez kierowców przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów oraz obowiązkowych przerw i odpoczynków.
BOTM do likwidacji
Przed ITD pojawiają się nowe wyzwania. Jednym z nich jest przejęcie części zadań realizowanych przez Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego Ministerstwa Infrastruktury, które jako gospodarstwo pomocnicze ulegnie likwidacji w związku z nowelizacją przepisów ustawy o finansach publicznych. Część zadań BOTM przejmą zarówno główny inspektor, jak i szefowie ITD w poszczególnych województwach. Wdrożenie nowych rozwiązań m.in. ułatwi przedsiębiorcom wykonującym międzynarodowe przewozy drogowe dostęp do niezbędnych dokumentów już na poziomie województw (formularzy jazdy, certyfikatów potwierdzających spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu).
Aby zapewnić skuteczną realizację nowych zadań oraz usprawnić wszelkie działania Inspekcji, zakłada się powrót do sprawdzonego w praktyce rozwiązania polegającego na wyłączeniu ze struktur wojewódzkiej administracji zespolonej wojewódzkich inspektorów transportu drogowego. Zakłada się, że szefowie w regionach - jako organy ITD - będą realizować bezpośrednio funkcje wskazane w ustawie o transporcie drogowym.
System elektronicznego poboru opłat
W przyszłym roku (od pierwszego lipca) planowane jest wdrożenie systemu elektronicznych opłat drogowych, który zastąpi obowiązujące obecnie winiety. Do kontroli prawidłowości uiszczania opłat elektronicznych uprawnieni będą funkcjonariusze Policji, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej i Służby Celnej. Ze względu na zakres realizowanych zadań, główną formacją odpowiedzialną za te kontrole będzie ITD. Podjęto do tego przygotowania.
W Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego powołano specjalny zespół, którego przedstawiciele biorą udział w przygotowaniach do wdrożenia systemu. W tym celu określono również zapotrzebowanie kadrowe (513 nowych inspektorów) oraz sprzętowe (pojazdy, komputery, umundurowanie itp.) w związku z przyjęciem nowego zadania. Trwają też prace nad przygotowaniem projektów zmian legislacyjnych w celu utworzenia w ramach struktur ITD specjalnej grupy inspektorów wyznaczonych do kontroli prawidłowości uiszczania tych opłat.
- W ciągu ośmiu lat istnienia udowodniliśmy, że nawet niezbyt liczna formacja kontrolna, ale dysponująca dobrze wyszkoloną kadrą inspektorską i wyposażona w specjalistyczny sprzęt może stanowić skuteczne narzędzie państwa w realizacji istotnych zadań. Struktury Inspekcji w terenie wchodzą jednak w skład wojewódzkiej administracji zespolonej, a tym samym mamy ograniczone pole do działania. A przecież główne zadania kontrolne realizowane są na drogach, które z założenia mają „ponadwojewódzki” charakter.
- Z niepokojem odbieram postęp prac nad ustawą o organizacji terenowych organów administracji zespolonych. Projekt przewiduje praktyczną likwidację autonomii wojewódzkich inspektoratów transportu drogowego poprzez budowę tak zwanych centrów usług wspólnych w urzędach wojewódzkich. Miałyby one przejąć funkcje realizowane przez aparat administracyjny poszczególnych inspektoratów działających w ramach wojewódzkiej administracji zespolonej. W mojej opinii projektowana regulacja prowadzi w praktyce do demontażu, a w konsekwencji likwidacji struktur wykonawczych (terenowych) jednej z najnowocześniejszych formacji kontrolnych w Europie - uważa główny inspektor, Tomasz Połeć.
Cezary Bednarski










